mar
24
Miami vice.
autor: adminPo ciężkiej tegorocznej zimie każdemu na wiosnę świata w głowie snucie wakacyjnych planów.Polskie „lodowate” morze , z super drogimi usługami, albo do znudzenia popularny Egipt i Tunezja gdzie co roku zmierza coraz więcej rodaków.Istnieje pewna alternatywa. Własny lokal w subtropikalnym klimacie tylko dla ciebie i to w samym Miami. 400 tyś miasto , w 5 milionowej aglomeracji, kilometry piaszczystych plaż,palm i słońca. Jako że położenia geograficzne to prawie sam zwrotnik raka, temperatury rzadko kiedy w roku spadają poniżej 20° C.
Warto też wspomnieć że dla samych amerykanów jest to wakacyjna stolica tego kraju.
Pierwsza myśl – „na pewno mnie na to nie stać”,można włożyć miedzy książki. Rynek nieruchomości na Florydzie bardzo ucierpiał na ostatnim kryzysie który w USA trwa nadal.Ceny domów i mieszkań są naprawdę niskie.Być może to ostatnia okazja do inwestycji.
Ciekawą ofertę trafiłem u pośrednika obrotu nieruchomościami jednej z tamtejszych agencji.3 pokojowe mieszkanie ( w tym 2 sypialnie) 1 łazienka o powierzchni 899 stóp2 czyli około 83 m2 plus dwa miejsca parkingowe przypisane do tego mieszkania.Oczywiście wymaga ono umeblowania i odświeżenia jednak cena za jaką jest oferowane jest zatrważająco niska. To jednym 60,000$ .Prawdopodobnie istnieje możliwość negocjacji o dodatkowe 10%. Według dzisiejszego kursu NBP 60,000 x 2,88 PLN = 172 000 PLN . Za tą cenę w dużym polskim mieście lub w jednym z nadmorskich kurortów nie dostaniemy 30 metrowej kawalerki.
Zakładając że będziemy tam spędzać 3 tygodnie urlopu a przez 11 miesięcy wynajmować po najniższych stawkach na rynku w tej okolicy około 650$- 700$ miesięcznie daje to nam około 7000$ rocznie. Zwrot inwestycji w tym przypadku to przewidywane 10 lat.
Zdjęcia poniżej.




Zostaw wiadomość